
My musimy wszystkiego nauczyć się sami, brakuje nam pozytywnych wzorców, jeszcze długo nie dorobimy się polskiego W.Buffeta, nie znamy nikogo kto jest beneficjentem kilkudziesięciu lat systematycznego oszczędzania i inwestowania. Ale czy to oznacza, że nie powinniśmy próbować? Musimy przejmować dobre wzorce z zachodu, wierzyć, że Polak potrafi. Skoro po świecie jeździ miliony emerytów amerykańskich, niemieckich czy japońskich to warto zastanowić się jak oni to zrobili, że są w stanie podróżować, cieszyć się życiem, w czasie kiedy przeciętny polski emeryt nie może nawet pomarzyć o wyjeździe nad Bałtyk. Emeryci amerykańscy czy kanadyjscy teraz zbierają owoce wielu lat systematycznego oszczędzania i inwestowania. Czyli tego, na co nasi rodzice i dziadkowie nie mieli szans. My, mówię tu, o dzisiejszych 20-40 latkach jesteśmy pierwszą generacją mającą do dyspozycji odpowiednie instrumenty prawno-finansowe, żeby systematycznie, poprzez oszczędzanie i inwestowanie, wzbogacać się.
Wracając do tematu dzisiejszego wpisu, chciałbym pokazać na podstawie obliczeń matematycznych, że faktycznie o pierwszy milion jest najtrudniej.
Załóżmy, że zaczynamy inwestować z celem uzbierania miliona złotych. Jak szybko do niego dojdziesz, co z kolejnymi milionami? Poniżej zamieszczam tabelkę z wyliczeniami.
Wyraźnie widać, że zaoszczędzenie pierwszego miliona to najbardziej czasochłonne zadanie. Inwestując 200zł miesięcznie, przy 10% średniorocznej stopie zwrotu, na naszego miliona, będziemy musieli poczekać prawie 38 lat, ale o następnego miliona wzbogacimy się już niecałe 7 lat później, na trzeciego miliona poczekamy tylko kolejne 4 lata!
Wnioski:
- Najtrudniej jest zebrać początkowy kapitał, gdy już go zbierzemy, szybko możemy go pomnażać korzystając z dobrodziejstw procentu składanego.
- Czym szybciej rozpoczniesz regularne oszczędzanie, ty szybciej osiągniesz etap, w którym kolejne wpłaty, będą odgrywały coraz mniejszą rolę w pomnażaniu Twojego kapitału.
- Na początku inwestowania kluczowa jest stopa oszczędności, jednak z upływem lat traci ona na znaczeniu, czym dłużej oszczędzamy (im większy kapitał), tym ważniejsza staje się uzyskiwana stopa zwrotu.
Siła procentu składanego
Poziomy bezpieczeństwa finansowego
Zasada 72
Ubezpieczenie na życie - tylko na jaką kwotę?
Alokacja aktywów
Witaj
OdpowiedzUsuńGratulacje interesującego bloga. Sam prowadzę blog pozyczki20.blogspot.com. Może myślałeś o stworzeniu sekcji czytam i umieszczaniu tam linków do zaprzyjaźnionych stron - pomaga w przyciągnięciu nowych czytelników. Jak coś jestem chętny na wymianę;)
Pozdrawiam.
dzięki za sugestię, zadanie wykonano:)
OdpowiedzUsuńA czy nie lepiej jest inwestować w biznesy, antyki, malowidła itd? Mam wrażenie, że blog obraca się w kręgu inwestycji bankowych(lokaty, konta oszczędnościowe), obligacji, itp.
OdpowiedzUsuńPozostaje jeszcze ogrom rzeczy, które często przynoszą zdecydowanie wyższe profity w zamian za trochę czasu im poświęconego...
@ Gniotek
OdpowiedzUsuńCzy lepiej? Nie wiem. Lepiej jest inwestować w to, o czym masz pojęcie. Na wszystkim można zarobić, na wszystkim można też stracić.
Inwestuj w to na czym się znasz!