Na wielu blogach poświęconych finansom osobistym można przeczytać o tym jak inwestując regularnie małe kwoty możemy, korzystając z dobrodziejstw procentu składanego, po wielu latach uciułać całkiem pokaźne sumy. Najpopularniejszym chyba dawanym przykładem jest rzucenie palenia, a następnie przeznaczenie pieniążków do tej pory puszczanych z dymem, na regularne inwestowanie, na przykład w fundusze inwestycyjne. Brzmi nieźle, ale czy faktycznie kilka złoty dziennie wystarczy, żeby stać się bogatym? Pozwoliłem sobie dokonać stosownych obliczeń, wyniki w tabelce poniżej.
Najpierw jednak odpowiedzmy sobie co to właściwie jest
procent składany i jakie ma dla nas znaczenie.
Tak więc, powtarzając za wikipedią:"Procent składany to sposób oprocentowania wkładu pieniężnego K, polegający na tym, że np. roczny dochód w postaci odsetek jest doliczany do wkładu i procentuje wraz z nim w roku następnym. Po n latach (kapitalizacja – czyli naliczanie odsetek – po każdym pełnym roku) wkład jest równy:
, gdzie r to stopa procentowa."
Czyli inwestując 100 zł na 10%, po roku otrzymujemy 10zł odsetek i mamy razem 110 zł, po dwóch latach zarabiamy już 11zł i nasz wkład pieniężny rośnie do 121 zł, w kolejnym roku nasze odsetki to już 12,1 zł i tak dalej. Jeżeli będziemy cierpliwi to po 10 latach nasze 100 zł urośnie do 259,37zł, po 20 latach do 672,74, a po 30 do 1744,94 zł! Nie na darmo Albert Einstein powiedział kiedyś, że procent składany jest największym wynalazkiem ludzkości. Jak nietrudno zauważyć, nasze wyniki inwestycyjne zależą od oprocentowania i czasu trwania inwestycji. Sprawa jest prosta, czym dłużej inwestujemy, tym bardziej widoczna jest potęga procentu składanego.
Tak więc, czy rezygnując z papierosów i inwestując po 5 zł dziennie mamy szanse na zostanie milionerem? W tabelce poniżej zamieściłem obliczenia ile pieniędzy musieliby odkładać miesięcznie 20,30,40 i 50 latek, żeby w wieku 65 lat cieszyć się okrągłym milionem.

W moich wyliczeniach przyjąłem moim zdaniem dość realistyczną 8 procentową stopę zwrotu , taką samą dla każdej grupy wiekowej. Zmienny jest oczywiście okres inwestycji od 15 lat w przypadku 50 latka do 45 lat w przypadku dwudziestolatka.
Wnioski? Oczywiście zawsze warto rzucić palenie! Tym bardziej warto jak jest się młodym. Dwudziestoletni student może naprawdę zbudować pokaźny kapitał emerytalny regularnie oszczędzając 150-200zł miesięcznie. Pięćdziesięciolatek rezygnując z palenia i co miesiąc inwestując 150 zł, w momencie przejścia na emeryturę nazbiera około 50 tys zł. No cóż bogaczem nie będzie, ale na pewno będzie zdrowszy i sprawniejszy, a za 50 tysięcy będzie mógł uczcić fakt przejścia na emeryturę np. fundując sobie egzotyczną wycieczkę:). Wniosek jest jeden, zacznij oszczędzać jak najwcześniej i rób to regularnie, wtedy nawet małe kwoty mają szanse urosnąć do wartości siedmiocyfrowych, czego wszystkim czytelnikom mojego bloga życzę.
Przeczytaj także:
Zasada 72
Klucz do bogactwa
Inflacja - czyli co pożera Twoje marzenia?