Żyjemy w czasach, w których każdy wciska nam kredyty. Wszystko możemy mieć natychmiast, tu i teraz. Oczywiście na kredyt. Wiele osób nie potrafi oprzeć się tej pokusie i zadłuża się ponad miarę. "Sprzedawcom długu" udało się nam wmówić, że wysokość zadłużenia jest nieistotna, liczy się wysokość rat kredytowych. Stąd krótka droga do kłopotów. Doskonałym przykładem na przeliczanie długu na raty, był niedawny boom mieszkaniowy. Wiele osób nie kupowało mieszkań w blokach z wielkiej płyty za setki tysięcy złotych, osoby te kupowały te mieszkania za kwotę miesięcznej raty we franku szwajcarskim. Nikt nie zastanawiał się nad ekonomicznym sensem zadłużania się na setki tysięcy złotych, ze spłatą rozłożoną na kilkadziesiąt lat, kupując mieszkania w blokach, które technologicznie nadają się do rozbiórki. Nie zastanawiał się, bo wydawał wirtualne pieniądze banków, samemu biorąc pod uwagę tylko kwotę miesięcznego obciążenia. Bo w tego typu transakcjach nie myśli się o kwocie zadłużenia i o tym ile w efekcie końcowym odda się pożyczkodawcy. Myśli się tylko o miesięcznym obciążeniu. 700 chf za mieszkanie, 80zł za laptopa, 111zł za telewizor, 75zł minimalna spłata karty kredytowej, 120zł kredyt gotówkowy itd. To są niewielkie kwoty. Jednak za nimi stoi wielkie zadłużenie!
Jest to regularnie zastawiana na nas pułapka! Bardzo często w reklamie nikt juz nam nawet nie podaje ceny telewizora, dowiadujemy się, że może być nasz za 99zł miesięcznie. O ileż łatwiej podjąć decyzję o zakupie myśląc w kategoriach miesięcznych rat. Zamiast nazbierać 3500zł, wolimy kupić telewizor za 99zł na miesiąc. 3500zł to dużo, 99zł to tak niewiele. Kto z nas może uczciwie przyznać, że nigdy się na takim myśleniu nie złapał? Jest wielce prawdopodobne, że dealer samochodowy będzie chciał "sprzedać" samochód za 1000zł miesięcznie, dentysta wybieli nam zęby za 100zł miesięcznie, a bank będzie namawiać na sfinansowanie egzotycznych wakacji za 400 miesięcznie. Do tego możemy przeżyć niesamowite święta za 100zł miesięcznie, i kupić cokolwiek tylko sobie wymarzyma za xzł miesięcznie. Warto pamiętać, że za niską ratą kryje się duży dług, najczęściej niestety zły dług. Nie dajmy się:)
Przeczytaj także:
Co wiedzą o nas markety spożywcze?
Efekt małych procentów
Karty kredytowe - źródło naszych problemów?
Płatki Śniegu - czyli jak pozbyć się długu małymi krokami!
Nie możesz mieć wszystkiego naraz!
Jest to regularnie zastawiana na nas pułapka! Bardzo często w reklamie nikt juz nam nawet nie podaje ceny telewizora, dowiadujemy się, że może być nasz za 99zł miesięcznie. O ileż łatwiej podjąć decyzję o zakupie myśląc w kategoriach miesięcznych rat. Zamiast nazbierać 3500zł, wolimy kupić telewizor za 99zł na miesiąc. 3500zł to dużo, 99zł to tak niewiele. Kto z nas może uczciwie przyznać, że nigdy się na takim myśleniu nie złapał? Jest wielce prawdopodobne, że dealer samochodowy będzie chciał "sprzedać" samochód za 1000zł miesięcznie, dentysta wybieli nam zęby za 100zł miesięcznie, a bank będzie namawiać na sfinansowanie egzotycznych wakacji za 400 miesięcznie. Do tego możemy przeżyć niesamowite święta za 100zł miesięcznie, i kupić cokolwiek tylko sobie wymarzyma za xzł miesięcznie. Warto pamiętać, że za niską ratą kryje się duży dług, najczęściej niestety zły dług. Nie dajmy się:)
Przeczytaj także:
Co wiedzą o nas markety spożywcze?
Efekt małych procentów
Karty kredytowe - źródło naszych problemów?
Płatki Śniegu - czyli jak pozbyć się długu małymi krokami!
Nie możesz mieć wszystkiego naraz!

